Zakochany Wiedźmin, czyli Andrzej Sapkowski i “Wiedźmin. Tom 4. Czas pogardy”

Nigdy nie byłam miłośniczką książek z gatunku fantasy, a po twórczość Andrzeja Sapkowskiego sięgnęłam naprawdę późno. Przyznaję się do tego pewną nutką wstydu, ale grunt, że w ogóle przeczytałam jego książki. Żałuję, że tak późno, ale od razu wszystko szybko nadrobiłam. Szczególnie wspominam “Wiedźmin. Tom 4. Czas pogardy” (https://www.taniaksiazka.pl/wiedzmin-tom-4-czas-pogardy-andrzej-sapkowski-p-508352.html). To ta część wiedźmińskiej sagi, która zrobiła na mnie największe wrażenie. Pamiętam, że książkę pochłonęłam naprawdę szybko. Wciągnęła mnie tak bardzo, że długo nie mogłam się od niej oderwać. Jednego wieczoru przeczytałam całość, a przyznaję, że naprawdę rzadko mi się to zdarza.

Czy Wiedźmini umieją kochać?

Tak jak w całym cyklu sagi “Wiedźmin” tak i tutaj głównym bohaterem jest Geralt  z Rivii, którego czeka mnóstwo wypraw, przygód, wiele walk, ale także spotkań z nietypowymi postaciami. Jednak w tym tomie autor przedstawia także bardzo dokładnie grupę nazywaną czarodziejami. Mamy możliwość dokładnego ich poznania. Dostajemy wiele interesujących szczegółów na ich temat. Dużym i ciekawym plusem “Czasu pogardy” jest ukazana miłość Geralta i Yennefer. To uczucie opisane jest niezwykle pięknie. Muszę przyznać, że momentami się wzruszałam. Wiem, czymś nietypowym są łzy podczas czytania fantasy, ale tak właśnie było w moim przypadku i wcale się tego nie wstydzę. Co więcej, właśnie podczas czytania tej części cyklu, zrozumiałam, dlaczego Biały Wilk jest taką kultową postacią. To taki mężczyzna, jakich raczej się nie spotyka. Ma w sobie taką mieszankę cech, że z pewnością każda kobieta chciałaby mieć go u swojego boku. Trzeba jednak zauważyć, że mimo iż Geralt jest tu główną postacią, to najwięcej mamy możliwość śledzenia poczynań Ciri. Jest to ciekawa odmiana. Nie chcę jednak zdradzać dalszej fabuły powieści, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po książkę.

“Wiedźmin” to fantasy z krwi i kości

Czwarty tom wiedźmińskiej sagi wciąga bardzo mocno. Jak zawsze fabuła jest mocno zarysowana, wszystko jest wyraźne i takie nieoczywiste, że czytelnik chciałby się do tego świata przenieść. Czytając książki Andrzeja Sapkowskiego, od razu wszystko sobie wyobrażam i mam wrażenie, że po prostu tam jestem. Bohaterowie wykreowani są bardzo wyraziście. Jest w nich wiele sprzecznych cech, ale nie da się być wobec nich obojętnym. Ja na pewno nie jestem, choć jestem raczej z tej frakcji, która darzy Andrzeja Sapkowskiego i jego twórczość, miłością platoniczną. Jeśli więc jeszcze nie miałeś okazji poznać przygód najbardziej ludzkiego spośród Wiedźminów, to teraz jest ku temu najlepszy czas.

Jedzenie zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com